Andrzej Barański: Uczciwość w biznesie się opłaca (wideo)

Wyrosłem w atmosferze wielkiej chwały przemysłu w międzywojennej Polsce. Ojciec, który zakładał firmę "Herbewo", po jej nacjonalizacji przesiedział 6 lat w komunistycznym więzieniu za obronę... Więcej »

Dobra rzadkie i ubodzy

Papież Franciszek ustanowił ostatnią niedzielę (19 listopada 2017) przed Uroczystością Chrystusa Króla Światowym Dniem Ubogich. Papież pragnie zwrócić uwagę, że miłość wobec bliźniego w potrzebie musi... Więcej »

PAFERE otwiera się na myśl Chestertona

Był zdecydowanym zwolennikiem wolności i własności. Jednocześnie odrzucał kapitalizm z jego monopolami jak i socjalizm z jego wszechwładzą państwa – jako ustroje w równym stopniu krępujące indywidualizm... Więcej »

Szwajcarzy o Polsce i Polakach - na Święto Niepodległości

Szwajcaria, choć to kraj leżący stosunkowo blisko Polski, wydaje się dość odległy. Pod wieloma względami. Z okazji Święta Niepodległości mogliśmy wysłuchać wiele życzeń i pozdrowień z zagranicy - pozdrawiali... Więcej »

Inflacja jest tą formą podatku, który można nałożyć bez ustawy
Milton Friedman

Poobijane państwo (przez polityków)

Polityka przeżywa wyraźny kryzys. Politycy nie są w stanie sprostać wyzwaniom współczesnego świata. Wiele wskazuje na to, że żyjemy w okresie przedefiniowania roli i znaczenia państwa. W ostatnich dziesięcioleciach politycy zepsuli niemalże wszystkie dziedziny w których funkcjonuje państwo. Poczynając od najważniejszych ról, tradycyjnie przypisywanej państwu, mianowicie stanowienie prawa, zapewnienie bezpieczeństwa (policja, wojsko), poprzez już uzurpatorskie role, jak opieka zdrowotna, edukacja, ‘walka z bezrobociem’, opieka nad biednymi, opieka społeczna i emerytury, a na ‘drobnych’ sprawach jak ‘budowanie więzi społecznych’, ‘budowanie społeczeństwa obywatelskiego’, kończąc.


Prawo w większości państw rozwiniętych gospodarczo jest tak skomplikowane, że już chyba niewielu je rozumie. W Stanach Zjednoczonych od 1936 roku (wcześniej nie było takiej potrzeby!) publikowany jest Federal Register, miał wtedy ok. 2 600 stron, obecnie jest to ok. 80 000 stron; podobno prawo Unii Europejskiej spisane jest na ponad 130 000 stronach. Nie wiem ile stron zajmuje spisane prawo w Polsce, ale np. ‘z obliczeń firmy Grant Thornton za 2014 r., w Polsce w 2014 roku w życie weszło łącznie 25 634 stron maszynopisu nowego prawa, nowych ustaw, rozporządzeń i innych dokumentów, które tworzą lub zmieniają obowiązujące przepisy prawa’. Kto jest w stanie to wszystko ogarnąć?

W podobnym duchu można byłoby skomentować każdą dziedzinę życia w którą zaangażowane jest państwo. Czy politycy doprowadzą do zapaści państwa? Jaki wyłoni się wtedy nowy porządek społeczny?

Coraz częściej nad tym problemem zaczynają się zastanawiać różnego rodzaju ‘think tanki’. Niedawno dostałem w mailu informację o organizowanej przez Mises Institute konferencji pt. "The end of politics".



Wydaje mi się, że flaga amerykańska na bokach tego poobijanego bloku może być zastąpiona przez flagę jakiegokolwiek kraju europejskiego, także i Polski. Może czas byśmy i my w Polsce zorganizowali tego typu konferencję?

Mam nawet odpowiednią grafikę, która może ilustrować informację o tej konferencji. Jeden z wierszy w tomiku Krzysztofa Konopelskiego pt. "obajaja Krzysztofa Kolumba", sam autor zilustrował takim oto poobijanym słupkiem.



Kryzys państwa jest wyraźnie widoczny w Polsce. Poziom zaufania jakimi darzymy się wzajemnie (zaufania społecznego, jak to jest nazywane przez specjalistów) jest zatrważająco niski. Bez niego nie będziemy mogli zbudować prawdziwego społeczeństwa obywatelskiego. Na to, że państwo (politycy) mogą być pomocni w budowaniu tego zaufania liczyć nie możemy. Jaki jest poziom debaty sejmowej każdy widzi. Parlamentaryzm, taki jaki moglibyśmy sobie wyobrażać i życzyć, ten zapisany w tradycji europejskiej, u nas nie funkcjonuje. Może faktycznie powinniśmy się cofnąć 500 lat i wdrożyć w życie tę ważną zasadę zawartą w konstytucji Nihil Novi, uchwalonej na Sejmie Radomskim w 1505 roku: "Nihil Novi sine communi consensu" (nic nowego bez zgody powszechnej). W XVI wieku nie za bardzo nam się to udało, ale teraz w dobie zaawansowanej technologicznie komunikacji społecznej byłoby to możliwe?

Nie bez przyczyny swoją stronę w internecie zatytułowałem: ‘Własność, Wolność, Odpowiedzialność i Wzajemne zaufanie’. Nie jest możliwe zbudowanie w Polsce dobrobytu i osiągnięcie zadowolenia, bez poszanowania własności prywatnej (co wiąże się także z niskimi podatkami), bez swobody wypowiedzi i swobody gospodarowania, bez powrotu do tradycyjnych zasad odpowiedzialności i wzajemnego zaufania w naszych relacjach społecznych i gospodarczych.

W opublikowanym przez "The Economist" artykule prezydent Barack Obama napisał „System polityczny w Ameryce może być frustrujący. Wierzcie mi, wiem to.” (America’s political system can be frustrating. Believe me, I know.). Myślę, że ten system polityczny jest frustrujący nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale jest tak w większości (jeśli nie we wszystkich) współczesnych krajach, w tym i w Polsce. Co zrobić by tak nie było, byśmy tej frustracji nie odczuwali?

Witold Kwaśnicki

Prof. Witold Kwaśnicki pracuje na Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego. Jest honorowym doradcą Fundacji PAFERE, prowadzi własny
blog internetowy

Data dodania: 2016-12-01 18:46:47
 
Artykuł skomentowano 7 razy
Dodaj komentarz
No niestety nie wszyscy dysponują Przenikliwym i Nieomylnym Zmysłem Analitycznym Kajdanka, który 1300 stron ma w małym palcu a możliwość wystąpienia w pozostałych 128700 stronach przepisu, który by Kajdanka mógł dotyczyć potrafi bezbłędnie wykluczyć bez ich czytania. A tak apropos, czy nie zechciałbyś mi łaskawie zdradzić, jakie liczby jutro w LOTTO wypadną ? :)))
Dodano: 2016-12-15 00:21:18
Dodał: ~Nieważne kto
Jeśli kulega chce, to może sobie wkuwać Pana Tadeusza albo paciorek. Prawa nie trzeba się uczyć na pamięć. Jeśli kulega ma problem z wyszukiwaniem informacji oraz czytaniem ze zrozumieniem, to nawet te 100 stron prawa będzie dla kulegi nie do ogarnięcia.
Dodano: 2016-12-14 19:13:26
Dodał: ~Kajdanek
Jeżeli z tych 130.000 stron przeciętny człowiek nie musi znać 99% to wciąż pozostaje 1%. Jak łatwo obliczyć, 1% ze 130.000 stron to jest 1300 stron do wkucia i zrozumienia. Pikuś :)))
Dodano: 2016-12-13 21:33:19
Dodał: ~Nieważne kto
'Parlamentaryzm, taki jaki moglibyśmy sobie wyobrażać i życzyć, ten zapisany w tradycji europejskiej, u nas nie funkcjonuje' powinniśmy się cofnąć 500 lat i wdrożyć w życie tę ważną zasadę zawartą w konstytucji Nihil Novi' Ale autorze - Nihil Novi nie jest tradycją europejską. 'Nie jest możliwe zbudowanie w Polsce dobrobytu i osiągnięcie zadowolenia, bez poszanowania własności prywatnej (co wiąże się także z niskimi podatkami), bez swobody wypowiedzi i swobody gospodarowania, bez powrotu do tradycyjnych zasad odpowiedzialności i wzajemnego zaufania w naszych relacjach społecznych i gospodarczych. ' Ależ autorze, 500 lat temu nie było w Polsce poszanowania własności prywatnej, nie było swobody wypowiedzi i swobody gospodarowania przynajmniej dla większości społeczeństwa.
Dodano: 2016-12-05 18:50:45
Dodał: ~Kajdanek
"Kryzys państwa jest wyraźnie widoczny w Polsce. Poziom zaufania jakimi darzymy się wzajemnie (zaufania społecznego, jak to jest nazywane przez specjalistów) jest zatrważająco niski." Po pierwsze kryzys wskazuje, że kiedyś było lepiej. To kiedy było lepiej - rok temu, 5 lat temu, 20 lat temu? Od kiedy ten rzekomy kryzys trwa? Po drugie czemu autor uważa, że wskaźnik zaufania społecznego świadczy o kryzysie państwa? Przecież to są rozłączne realia - w jaki sposób relacje między sąsiadami (prywatne) mają świadczyć o tym, czy państwo dobrze działa? Swoją drogą, czy autor sprawdził, że najwyższe zaufanie społeczne jest w państwach opiekuńczych (Skandynawia)?
Dodano: 2016-12-05 18:45:39
Dodał: ~Kajdanek
'Prawo w większości państw rozwiniętych gospodarczo jest tak skomplikowane, że już chyba niewielu je rozumie.' Kto jest w stanie to wszystko ogarnąć?' Czemu autor zakłada, że prawo powinno proste, tak, aby każdy znał je na pamięć? Ktoś kto jest developerem musi znać prawo dotyczące zabudowy. Ktoś kto łowi dorsze na Bałtyku musi znać regulacje. Przeciętny człowiek nie musi znać 99% prawa, bo one go nie dotyczy. Rozbudowane prawo pomaga nam lepiej zarządzać państwem. Jak wyglądało centrum Houston planowane przez Niewidzialną Rękę? Odsyłam do google.
Dodano: 2016-12-05 18:41:41
Dodał: ~Kajdanek
Zanalizujmy ten tekst. 'Polityka przeżywa wyraźny kryzys' - jaki zakres czasowy ma autor na myśli? Ostatni rok, 5 lat, 20? 'Wiele wskazuje na to, że żyjemy w okresie przedefiniowania roli i znaczenia państwa' - czy autor ma jakiś przykład? 'zapewnienie bezpieczeństwa (policja' - co to znaczy, że politycy popsuli policję? Czy autor ma jakiś dowód? Pierwszy akapit można podsumować tak: typowe dla konserwatysty straszenie upadkiem czasu, czasami ostatecznymi, trudnymi realiami itp. Nic nowego. Każde pokolenie konserwatystów mówi to samo.
Dodano: 2016-12-05 18:36:13
Dodał: ~Kajdanek
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Operator serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.