Andrzej Barański: Uczciwość w biznesie się opłaca (wideo)

Wyrosłem w atmosferze wielkiej chwały przemysłu w międzywojennej Polsce. Ojciec, który zakładał firmę "Herbewo", po jej nacjonalizacji przesiedział 6 lat w komunistycznym więzieniu za obronę... Więcej »

Dobra rzadkie i ubodzy

Papież Franciszek ustanowił ostatnią niedzielę (19 listopada 2017) przed Uroczystością Chrystusa Króla Światowym Dniem Ubogich. Papież pragnie zwrócić uwagę, że miłość wobec bliźniego w potrzebie musi... Więcej »

PAFERE otwiera się na myśl Chestertona

Był zdecydowanym zwolennikiem wolności i własności. Jednocześnie odrzucał kapitalizm z jego monopolami jak i socjalizm z jego wszechwładzą państwa – jako ustroje w równym stopniu krępujące indywidualizm... Więcej »

Szwajcarzy o Polsce i Polakach - na Święto Niepodległości

Szwajcaria, choć to kraj leżący stosunkowo blisko Polski, wydaje się dość odległy. Pod wieloma względami. Z okazji Święta Niepodległości mogliśmy wysłuchać wiele życzeń i pozdrowień z zagranicy - pozdrawiali... Więcej »

Inflacja jest tą formą podatku, który można nałożyć bez ustawy
Milton Friedman

Rząd Wenezueli wzywa obywateli do kradzieży

Kryzys w Wenezueli przyspiesza. W sklepach coraz trudniej kupić podstawowe artykuły, wyłączany jest prąd, brakuje wody. Beznadziejna sytuacja potęgowana jest przez sam rząd, który podburza obywateli, by rabowali to, co do nich nie należy.

Amerykańska fabryka Kimberly-Clark, znajdująca się w miejscowości Maracay, 100 km na zachód od Caracas podjęła decyzję o wstrzymaniu produkcji z powodu coraz większych problemów gospodarczych kraju. Fabryka produkowała środki higieniczne, m.in. papier toaletowy i pieluchy. Postępująca bieda, wzrost przestępczości, szalejąca inflacja doprowadziły do tego, że fabryka nie jest już w stanie dłużej funkcjonować w Wenezueli.

Jednak to, co dla amerykańskich przedsiębiorców jest naturalną koniecznością, dla rządu Wenezueli jest nie do pomyślenia. Minister pracy Oswaldo Vera uznał plany Amerykanów za nielegalne i wezwał pracowników do okupowania zakładu. Zapowiedział, że podobne interwencje będzie podejmował zawsze wtedy, gdy przedsiębiorcy będą chcieli wycofać się z Wenezueli z powodu kryzysu.

Portal forsal.pl cytuje prezydenta Nicolasa Madure, który oświadczył, że "zamknięta fabryka to fabryka okupowana przez klasę robotniczą". Minister Vera dodaje, że Wenezuela jest otwarta na biznes, jednak taki, który chce towarzyszyć rządowi. W przeciwnym razie fabryki przejmowane będą przez "rewolucyjny rząd".

Dramat Wenezueli opanowanej przez socjalistyczny "rewolucyjny rząd" trwa...

PSz
Data dodania: 2016-07-12 10:48:22
Artykul przeczytano 2173 razy
 
Artykuł skomentowano 0 razy
Dodaj komentarz
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Operator serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.