Andrzej Barański: Uczciwość w biznesie się opłaca (wideo)

Wyrosłem w atmosferze wielkiej chwały przemysłu w międzywojennej Polsce. Ojciec, który zakładał firmę "Herbewo", po jej nacjonalizacji przesiedział 6 lat w komunistycznym więzieniu za obronę... Więcej »

Dobra rzadkie i ubodzy

Papież Franciszek ustanowił ostatnią niedzielę (19 listopada 2017) przed Uroczystością Chrystusa Króla Światowym Dniem Ubogich. Papież pragnie zwrócić uwagę, że miłość wobec bliźniego w potrzebie musi... Więcej »

PAFERE otwiera się na myśl Chestertona

Był zdecydowanym zwolennikiem wolności i własności. Jednocześnie odrzucał kapitalizm z jego monopolami jak i socjalizm z jego wszechwładzą państwa – jako ustroje w równym stopniu krępujące indywidualizm... Więcej »

Szwajcarzy o Polsce i Polakach - na Święto Niepodległości

Szwajcaria, choć to kraj leżący stosunkowo blisko Polski, wydaje się dość odległy. Pod wieloma względami. Z okazji Święta Niepodległości mogliśmy wysłuchać wiele życzeń i pozdrowień z zagranicy - pozdrawiali... Więcej »

Inflacja jest tą formą podatku, który można nałożyć bez ustawy
Milton Friedman

BREXIT coraz bliżej?

Wszystko wskazuje na to, że to, co dotąd wydawało się kompletnie niemożliwe może się jednak dokonać. Najnowsze sondaże z Wysp sugerują, że podczas zbliżającego się referendum Brytyjczycy opowiedzą się jednak za wystąpieniem z Unii Europejskiej.

Ze wszystkich stron ma miejsce straszenie mieszkańców Wielkiej Brytanii. Jeśli tylko kraj opuści UE - zawali się świat: wybuchnie kryzys gospodarczy, wszyscy odsuną się od Brytyjczyków, skończy się prosperity... Wielu mieszkańców Wielkiej Brytanii zapewne uwierzy w te mrożące krew w żyłach zapowiedzi, ale część - i jak pokazują sondaże - większa część, puszcza te wszystkie "straszaki" mimo uszu.

Okazuje się, że wyniki z aż trzech biur badania opinii wskazują, że 23 czerwca 2016 roku Brytyjczycy pokażą jednak unijnym biurokratom, że ich czas bycia pod butem Brukseli minął. Proporcje w trzech prestiżowych badaniach są następujące (na korzyść wyjścia z UE): 53:47, 45:41 i 43:41. Z badań wynika, że za pozostaniem w UE opowiadają się ci wyborcy, którzy utożsamiają się poglądami na lewo od centrum. Sceptyczni do Unii są natomiast ludzie starsi oraz ci, którzy nie interesują się zbytnio polityką, bądź mają niskie wykształcenie. Czyli najpewniej są to tzw. zwykli ludzie, którzy nie mają czasu zajmować się analizą dylematów typu "budowanie socjalistycznej utopii" tylko ciężko pracują na swoje utrzymanie i twardo stąpają po ziemi. I dobrze wiedzą, kto może im w tym przeszkodzić.

Premier David Cameron zachęca do głosowania za pozostaniem w UE, jednak część jego zaplecza politycznego z Partii Konserwatywnej jednoznacznie opowiada się za wyjściem z unijnych struktur. Były burmistrz Londynu Boris Johnson oraz minister sprawiedliwości obecnego rządu Michael Gove uważają, że BREXIT w dłuższej perspektywie okaże się dla Wielkiej Brytanii korzystny. "Wartość funta zależy od siły gospodarki, a ta będzie silniejsza poza Unią Europejską. (...) W dłuższej perspektywie dobrze na tym wyjdziemy" - uważa Johnson.

PSz
Data dodania: 2016-06-07 19:30:01
Artykul przeczytano 1135 razy
 
Artykuł skomentowano 0 razy
Dodaj komentarz
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Operator serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.