Andrzej Barański: Uczciwość w biznesie się opłaca (wideo)

Wyrosłem w atmosferze wielkiej chwały przemysłu w międzywojennej Polsce. Ojciec, który zakładał firmę "Herbewo", po jej nacjonalizacji przesiedział 6 lat w komunistycznym więzieniu za obronę... Więcej »

Dobra rzadkie i ubodzy

Papież Franciszek ustanowił ostatnią niedzielę (19 listopada 2017) przed Uroczystością Chrystusa Króla Światowym Dniem Ubogich. Papież pragnie zwrócić uwagę, że miłość wobec bliźniego w potrzebie musi... Więcej »

PAFERE otwiera się na myśl Chestertona

Był zdecydowanym zwolennikiem wolności i własności. Jednocześnie odrzucał kapitalizm z jego monopolami jak i socjalizm z jego wszechwładzą państwa – jako ustroje w równym stopniu krępujące indywidualizm... Więcej »

Szwajcarzy o Polsce i Polakach - na Święto Niepodległości

Szwajcaria, choć to kraj leżący stosunkowo blisko Polski, wydaje się dość odległy. Pod wieloma względami. Z okazji Święta Niepodległości mogliśmy wysłuchać wiele życzeń i pozdrowień z zagranicy - pozdrawiali... Więcej »

Inflacja jest tą formą podatku, który można nałożyć bez ustawy
Milton Friedman

Anthony B. Kim: Polska musi się otworzyć na przedsiębiorców

Autor Indeksu Wolności Gospodarczej: "Radziłbym przede wszystkim otworzyć się na polskich przedsiębiorców. Podstawą wolnorynkowej gospodarki są przedsiębiorstwa, które wytwarzają produkty lub usługi, dają zatrudnienie i płacą podatki. W interesie państwa jest więc to, aby przedsiębiorstwa rozwijały się. Aby tak się działo, należy uwolnić polskich przedsiębiorców od różnych niepotrzebnych biurokratycznych ograniczeń".


29 kwietnia spotkaliśmy się z Anthonym B. Kimem, starszym analitykiem The Heritage Foundation. Ten konserwatywny, wolnorynkowy think tank jest jedną z najbardziej wpływowych organizacji tego typu na świecie. W Polsce jest znany głównie z publikowanego co roku Indeksu Wolności Gospodarczej. Ranking bada stopień wolności w danym kraju w oparciu o takie zmienne jak prawo własności, poziom korupcji, ułatwienia dla biznesu, polityka monetarna itp. W najnowszej edycji Indeksu Polska zajęła 39 miejsce co czyni nasz kraj liderem grupy określanej jako kraje "umiarkowanie wolne". Jednak wciąż bardziej przyjazne pod względem prowadzenia firmy są nasi sąsiedzi bliscy i trochę dalsi sąsiedzi jak Łotwa (36 pozycja w rankingu), Czechy (21) czy Niemcy (17).

Jak powinna wyglądać "dobra zmiana" w Polsce, aby rósł potencjał gospodarczy naszego kraju? Jakie tendencje wykazuje Unia Europejska jako całość? Na te pytania Anthony B. Kim odpowiedział w wywiadzie, który przeprowadził z nim Leszek Szymowski ("Najwyższy Czas!", "Angora")

SZYMOWSKI: Jakie tendencje gospodarcze widzi Pan w obecnej polityce Unii Europejskiej? Pytam oczywiście o sprawy wolności gospodarczej. 

KIM: Obecna polityka gospodarcza Unii Europejskiej idzie w złym kierunku przede wszystkim z powodu dwóch zgubnych tendencji. Pierwsza to zwiększanie obciążeń podatkowych dla wszystkich obywateli i wszystkich firm. Druga tendencja to nadmierne regulacje tworzone przez coraz większą biurokrację. Konsekwencją tego jest zabijanie wolnej konkurencji, która powinna być czynnikiem samoistnie regulującym wolny rynek. To wszystko powoduje, że gospodarka Unii się zwija, a nie rozwija, wskaźniki dowodzą, że mamy do czynienia z zahamowaniem gospodarczym, a nie z rozwojem. Przekłada się to również na kraje, które od niedawna są członkami Unii, jak i na te, które zamierzają dołączyć do struktury. Zarówno jedne kraje, jak i drugie przed włączeniem się do UE nie miały takich obciążeń podatkowych i tak rozrośniętej biurokracji. Chcąc zintegrować się z Unią, przyjmują jej warunki, których konsekwencją jest m.in. zwiększenie liczby regulacji, zwiększenie biurokracji i obciążeń podatkowych. 

SZYMOWSKI: Skąd ma Pan tak dokładne dane? 

KIM: Każdego roku publikujemy Indeks Wolności Gospodarczej, w którym badamy prawodawstwo każdego kraju i stopień jego sprzyjania przedsiębiorczości. Widać, że w każdym z krajów aspirujących do członkostwa w Unii wolność gospodarcza jest ograniczana przez biurokrację, podatki i coraz większą ilość przepisów. 

SZYMOWSKI: Jak w Waszym Indeksie wypada Polska?

KIM: Myślę, że Polskę stać na to, aby wypadać w Indeksie dużo lepiej, niż wypada. Polska zrobiła duże postępy, ale jest przed nią jeszcze wiele do zrobienia. Z jednej strony Polska ma ogromny potencjał gospodarczy i warunki sprzyjające rozwojowi: wasz kraj jest położony w miejscu bezpiecznym geograficznie, nie zmagacie się z trzęsieniami ziemi czy wybuchami wulkanów. Polacy to naród bardzo dobrze wykształcony na tle innych europejskich narodów, jesteście znani z zaradności i przedsiębiorczości. Z drugiej jednak strony macie problem z wykorzystaniem tego potencjału. Polskę trapią te same problemy, które występują w innych europejskich państwach, a które hamują rozwój gospodarczy. Mam na myśli zbyt wysokie obciążenia fiskalne, zbyt dużą ingerencję państwa w gospodarkę, regulacje, które ograniczają przedsiębiorczość, kosztowną biurokrację. Bez rozwiązania tych problemów nie widzę szans na to, aby potencjał Polski był wykorzystany. 

SZYMOWSKI: Co więc radziłby Pan polskiemu rządowi, który deklaruje „dobrą zmianę”? 


KIM: Radziłbym przede wszystkim otworzyć się na polskich przedsiębiorców. Podstawą wolnorynkowej gospodarki są przedsiębiorstwa, które wytwarzają produkty lub usługi, dają zatrudnienie i płacą podatki. W interesie państwa jest więc to, aby przedsiębiorstwa rozwijały się. Aby tak się działo, należy uwolnić polskich przedsiębiorców od różnych niepotrzebnych biurokratycznych ograniczeń. Mam na myśli choćby skomplikowane prawo. Prawo powinno zostać zmienione, musi być proste i zrozumiałe dla każdego. Musicie skończyć z taką sytuacją, że polski przedsiębiorca traci dużo czasu na analizę prawa, które jest niejasne i często się zmienia. Ten czas przedsiębiorca powinien poświęcić na pracę. Takie rozwiązanie zmniejszy też konieczność zatrudniania dużej liczby pracowników w administracji państwowej. Pozwoli na ich zwolnienie, zredukowanie administracji. Dzisiejsi pracownicy sektora publicznego, którzy żyją z pieniędzy podatników, będą musieli pójść do pracy w sektorze prywatnym i dzięki temu z beneficjantów podatków staną się ich płatnikami. Takie rozwiązanie jest korzystne i dla państwa, które ma mniej wydatków, a więcej wpływów, i dla przedsiębiorców, którzy mniej czasu muszą angażować w przestrzeganie przepisów. Za konieczne uważam również obniżenie podatków. Im więcej pieniędzy mają do swojej dyspozycji zwykli ludzie, tym lepiej rozwija się gospodarka. 

Anthony B. Kim przyjechał do Polski razem z Jackiem Spencerem - wiceprezesem The Heritage Foundation - na zaproszenie Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP). Cały wywiad z autorem Indeksu Wolności Gospodarczej ukazał się w dwutygodniku "Najwyższy Czas!" (19-20/2016). 

Data dodania: 2016-05-10 10:47:02
 
Artykuł skomentowano 0 razy
Dodaj komentarz
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Operator serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.