Andrzej Barański: Uczciwość w biznesie się opłaca (wideo)

Wyrosłem w atmosferze wielkiej chwały przemysłu w międzywojennej Polsce. Ojciec, który zakładał firmę "Herbewo", po jej nacjonalizacji przesiedział 6 lat w komunistycznym więzieniu za obronę... Więcej »

Dobra rzadkie i ubodzy

Papież Franciszek ustanowił ostatnią niedzielę (19 listopada 2017) przed Uroczystością Chrystusa Króla Światowym Dniem Ubogich. Papież pragnie zwrócić uwagę, że miłość wobec bliźniego w potrzebie musi... Więcej »

PAFERE otwiera się na myśl Chestertona

Był zdecydowanym zwolennikiem wolności i własności. Jednocześnie odrzucał kapitalizm z jego monopolami jak i socjalizm z jego wszechwładzą państwa – jako ustroje w równym stopniu krępujące indywidualizm... Więcej »

Szwajcarzy o Polsce i Polakach - na Święto Niepodległości

Szwajcaria, choć to kraj leżący stosunkowo blisko Polski, wydaje się dość odległy. Pod wieloma względami. Z okazji Święta Niepodległości mogliśmy wysłuchać wiele życzeń i pozdrowień z zagranicy - pozdrawiali... Więcej »

Inflacja jest tą formą podatku, który można nałożyć bez ustawy
Milton Friedman

Lem jako wolnościowiec. Czytajmy Lema

Z ogromną przyjemnością przeczytałem esej ‘Science Fiction and Communist Reality’, jakie Lawrence Reed publikuje w ramach  cyklu ‘Real Heroes’. Okazuje się znów, że ‘Swego nie znacie, cudze chwalicie’. Z przykrością stwierdzam, że od śmierci Stanisława Lema w 2006 roku coraz mniej się pisze o nim i bardzo rzadko wznawia się jego książki.

Czytając ten esej przypomniałem sobie stare (chyba jednak niedobre) czasy z lat sześćdziesiątych (i końcówki pięćdziesiątych)  ubiegłego stulecia, kiedy jako nastolatek rozczytywałem się w Lemie. Stanisław Lem  był jednym z moich ulubionych pisarzy. Wtedy naturalnie nie myślałem w kategoriach wolności, swobody myślenia i działania. Reed uświadomił mi, że może faktycznie Lem już wtedy kształtował  moje wolnościowe, niezależne myślenie. Jeśli tak było, to zrobił to doskonale i dziękuję mu za to. Pod przykrywką science fiction przekazał mi prawdziwie ludzkie wartości i przekonania. (Myślę, że podobnie było z pokazywanymi wtedy w polskiej komunistycznej telewizji westernami; oglądałem te filmy namiętnie, dla dzieciaka jakim wtedy byłem stały się one nośnikiem ważnego przesłania moralnego: warto być dobrym i nawet jak się przegrywa to w końcu się zwycięży; nie bez przyczyny na swojej stronie internetowej umieściłem te trzy P: Principled, Prepared, and Patient).

Bardzo żałuję, że zamiast (okropnego określenia) ‘rzeczywistość wirtualna’ nie mówimy fantomatyka, czy fantomologia. Pojęcia wymyślone i opisane przez Lema w Summa technologiae, chyba najlepszej książki Lema, do której nieustannie wracam.

Czytajmy Lema i pamiętajmy o Lemie.

Witold Kwaśnicki

Prof. Witold Kwaśnicki pracuje na Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego. Jest honorowym doradcą Fundacji PAFERE, prowadzi własny blog internetowy


Data dodania: 2015-11-29 12:35:02
Artykul przeczytano 1107 razy
 
Artykuł skomentowano 0 razy
Dodaj komentarz
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Operator serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.