Andrzej Barański: Uczciwość w biznesie się opłaca (wideo)

Wyrosłem w atmosferze wielkiej chwały przemysłu w międzywojennej Polsce. Ojciec, który zakładał firmę "Herbewo", po jej nacjonalizacji przesiedział 6 lat w komunistycznym więzieniu za obronę... Więcej »

Dobra rzadkie i ubodzy

Papież Franciszek ustanowił ostatnią niedzielę (19 listopada 2017) przed Uroczystością Chrystusa Króla Światowym Dniem Ubogich. Papież pragnie zwrócić uwagę, że miłość wobec bliźniego w potrzebie musi... Więcej »

PAFERE otwiera się na myśl Chestertona

Był zdecydowanym zwolennikiem wolności i własności. Jednocześnie odrzucał kapitalizm z jego monopolami jak i socjalizm z jego wszechwładzą państwa – jako ustroje w równym stopniu krępujące indywidualizm... Więcej »

Szwajcarzy o Polsce i Polakach - na Święto Niepodległości

Szwajcaria, choć to kraj leżący stosunkowo blisko Polski, wydaje się dość odległy. Pod wieloma względami. Z okazji Święta Niepodległości mogliśmy wysłuchać wiele życzeń i pozdrowień z zagranicy - pozdrawiali... Więcej »

Inflacja jest tą formą podatku, który można nałożyć bez ustawy
Milton Friedman

Prof. Michał Wojciechowski o podstawowej zasadzie gospodarczej

Na łamach dziennika "Rzeczpospolita" opublikowany został kilka dni temu wywiad z prof. Michałem Wojciechowskim, świeckim teologiem, ekspertem CAS i Przewodniczącym Rady Programowej Fundacji PAFERE pt.: "Siódme <<Nie kradnij>> to także zasada gospodarcza".

Pretekst do rozmowy stanowi przypadek pewnego przedsiębiorcy w USA, producenta znanego tam masła orzechowego, którego skazano na 28 lat więzienia po tym, jak uznano go winnym zatrucia setek osób, z których kilka zmarło. Prof. Wojciechowski pytany o ten przypadek odpowiada:

"Większość firm jest uczciwa, bo inaczej nie da się funkcjonować na rynku, zdobyć i utrzymać klienta. Gdyby większość przedsiębiorców kradła i oszukiwała, załamałoby się życie gospodarcze. Ale są tacy, co kradną. Gros przewinień w dziedzinie gospodarczej polega właśnie na naruszeniu siódmego przykazania: „Nie kradnij". A to nie jest tylko przykazanie moralne, ale również zasada gospodarcza, którą państwo egzekwuje. Na tym przykazaniu opiera się przecież dość skomplikowany system prawa, które orzeka, jakie sposoby zdobywania majątku są legalne, a jakie nie".

Za przyczynę tego, co się stało w USA rozmówca "Rz" wini "chciwość". To ona stała za motywami nieuczciwego przedsiębiorcy, które doprowadziły do tragedii . "Złodziej, żeby zyskać, produkuje byle co i oszukuje na jakości. Oszczędza na życiu i zdrowiu ludzkim".

Prof. Wojciechowski lekarstwo na tego typu wynaturzenia widzi w powiązaniu prawodawstwa z przykazaniami, co może ograniczyć naruszanie moralnego fundamentu prawa.

Na pytanie o to, czy przedsiębiorcy dbają jeszcze o swoje dobre imię, Przewodniczący Rady Programowej PAFERE odpowiada: "Na ogół im większy przedsiębiorca, tym mniej o to dba i tym bardziej bywa bezkarny. Sytuacja, jak ta z USA, nie jest jednak typowa. Niejaki Zaleukos z archaicznej Grecji zauważył, że prawo jest jak pajęczyna: bąk się przebije, a mucha ugrzęźnie. Duży biznes opiera się na reklamie, która często nas oszukuje, natomiast mały na zaufaniu klientów. Są to zazwyczaj ludzie, którzy albo skorzystali z usług danej małej firmy, albo wiadomość doszła do nich pocztą pantoflową".

Cały wywiad czytaj w
"Rzeczpospolitej"...


Data dodania: 2015-09-27 17:40:58
 
Artykuł skomentowano 0 razy
Dodaj komentarz
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Operator serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.