Andrzej Barański: Uczciwość w biznesie się opłaca (wideo)

Wyrosłem w atmosferze wielkiej chwały przemysłu w międzywojennej Polsce. Ojciec, który zakładał firmę "Herbewo", po jej nacjonalizacji przesiedział 6 lat w komunistycznym więzieniu za obronę... Więcej »

Dobra rzadkie i ubodzy

Papież Franciszek ustanowił ostatnią niedzielę (19 listopada 2017) przed Uroczystością Chrystusa Króla Światowym Dniem Ubogich. Papież pragnie zwrócić uwagę, że miłość wobec bliźniego w potrzebie musi... Więcej »

PAFERE otwiera się na myśl Chestertona

Był zdecydowanym zwolennikiem wolności i własności. Jednocześnie odrzucał kapitalizm z jego monopolami jak i socjalizm z jego wszechwładzą państwa – jako ustroje w równym stopniu krępujące indywidualizm... Więcej »

Szwajcarzy o Polsce i Polakach - na Święto Niepodległości

Szwajcaria, choć to kraj leżący stosunkowo blisko Polski, wydaje się dość odległy. Pod wieloma względami. Z okazji Święta Niepodległości mogliśmy wysłuchać wiele życzeń i pozdrowień z zagranicy - pozdrawiali... Więcej »

Inflacja jest tą formą podatku, który można nałożyć bez ustawy
Milton Friedman

Wynik "złotego referendum" w Szwajcarii pod znakiem zapytania

Już 30 listopada br. w Szwajcarii odbędzie się wyjątkowe referendum, w którym mieszkańcy zdecydują czy chcą m.in. zwiększenia rezerw złota oraz sprowadzenia szwajcarskiego złota do kraju.


Ostatnie sondaże nie są łaskawe dla zwolenników tych rozwiązań. Wiele wskazuje na to, że nawet Szwajcarzy mogą okazać się nieodporni na propagandę serwowaną im przez bankierów centralnych oraz powiązanych z nimi polityków. Informuje o tym portal bankier.pl. Wszystko wskazuje na to, że pranie mózgów zaczyna robić swoje.

Jeszcze niedawno zwolennicy "złotego referendum" stanowili większość, dziś natomiast - według najnowszych sondaży - sytuacja odwróciła się. Zwolenników opowiadających się za bardziej ścisłym powiązaniem franka ze złotem jest obecnie 38 proc., przeciwników natomiast 47 proc. Poza miejscowymi naganiaczami, by głosować na "nie", przed "zgubnymi" skutkami referendum przestrzegały również międzynarodowe organizacje finansowe. Pozytywny wynik szwajcarskiego referendum oznaczać by mógł dla nich wyłom w systemie nieograniczonego druku papierowego pieniądza, na którym opierają się obecne systemy finansowe i polityczne.

Już za niespełna dwa tygodnie przekonamy się, na ile, postrzegane jako rozsądne, społeczeństwo szwajcarskie, okaże się odporne na zmasowaną propagandę międzynarodowej finansjery i powiązanego z nią świata polityki. Optymizmem nie napawa to, iż już raz, w latach 90-tych, Szwajcarzy, między innymi pod naciskiem Międzynarodowego Funduszu Walutowego, zdecydowali w referendum o porzuceniu standardu złota. Byli jednym z ostatnich narodów, który podjął taką decyzję.

Gdyby jednak w referendum odpowiedziano się za postulatami jego inicjatorki - Szwajcarskiej Partii Ludowej, i gdyby akcja "Ratujmy szwajcarskie złoto" pozyskała większość, bank centralny będzie musiał sprowadzić do kraju około 1500 ton kruszcu. Część szwajcarskich rezerw spoczywa ponoć w skarbcach amerykańskiej Rezerwy Federalnej, choć nie brakuje takich, którzy twierdzą, że tego złota dawno już zostało wyprzedane.

Do głosowania na "tak" zachęcają Szwajcarów m.in. amerykański finansista słynący z wolnorynkowych przekonań, Peter Schiff oraz kongresmen Ron Paul. Ten ostatni napisał niedawno, że wygrana inicjatywy Szwajcarskiej Partii Ludowej byłaby "policzkiem wymierzonym elitom", które są "bardziej zainteresowane własnym statusem, dobrobytem i międzynarodową reputacją niż dobrem kraju".

PSz

Data dodania: 2014-11-19 22:06:04
Artykul przeczytano 1411 razy
 
Artykuł skomentowano 0 razy
Dodaj komentarz
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Operator serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.