Andrzej Barański: Uczciwość w biznesie się opłaca (wideo)

Wyrosłem w atmosferze wielkiej chwały przemysłu w międzywojennej Polsce. Ojciec, który zakładał firmę "Herbewo", po jej nacjonalizacji przesiedział 6 lat w komunistycznym więzieniu za obronę... Więcej »

Dobra rzadkie i ubodzy

Papież Franciszek ustanowił ostatnią niedzielę (19 listopada 2017) przed Uroczystością Chrystusa Króla Światowym Dniem Ubogich. Papież pragnie zwrócić uwagę, że miłość wobec bliźniego w potrzebie musi... Więcej »

PAFERE otwiera się na myśl Chestertona

Był zdecydowanym zwolennikiem wolności i własności. Jednocześnie odrzucał kapitalizm z jego monopolami jak i socjalizm z jego wszechwładzą państwa – jako ustroje w równym stopniu krępujące indywidualizm... Więcej »

Szwajcarzy o Polsce i Polakach - na Święto Niepodległości

Szwajcaria, choć to kraj leżący stosunkowo blisko Polski, wydaje się dość odległy. Pod wieloma względami. Z okazji Święta Niepodległości mogliśmy wysłuchać wiele życzeń i pozdrowień z zagranicy - pozdrawiali... Więcej »

Inflacja jest tą formą podatku, który można nałożyć bez ustawy
Milton Friedman

PAFERE pisze do Rady Warszawy w sprawie NZS

"NZS był jedną z naprawdę nielicznych w latach 80-tych organizacji naprawdę antysystemowych, wymierzonych przeciwko absurdalnemu i zbrodniczemu ustrojowi PRL" - pisze w liście do Rady Warszawy prezes PAFERE, Paweł Budrewicz. Jego zdaniem taka organizacja zasługuje na uhonorowanie odpowiednim miejscem na mapie stolicy.


Radni Warszawy planują nazwanie imieniem Niezależnego Zrzeszenia Studentów jeden z mniej znanych pasaży stolicy. Według prezesa Fundacji PAFERE jest to miejsce niewłaściwe i
raczej stanowi zamknięcie tematu od strony formalnej. "Dać nazwę gdziekolwiek, byle można było powiedzieć, że sprawę załatwiono" - pisze Paweł Budrewicz.

Przytaczamy pełną treść listu Pawła Budrewicza:

Warszawa, dn. 23 lipca 2014r.

Rada m.st. Warszawy pl. Defilad 1, 00-901 Warszawa
 
Szanowni Państwo

W imieniu Polsko-Amerykańskiej Fundacji Edukacji i Rozwoju Ekonomicznego chciałbym wyrazić zastrzeżenia co do planów Rady nazwania imieniem Niezależnego Zrzeszenia Studentów mało znaczącego pasażu stanowiącego faktycznie drogę do szaletów na tyłach pubu w okolicy skweru Hoovera.
 
W mojej ocenie, także jako byłego członka NZS, jest to działanie, które nie ma wiele wspólnego z uhonorowaniem tej organizacji, a raczej stanowi zamknięcie tematu od strony formalnej. Dać nazwę gdziekolwiek, byle można było powiedzieć, że sprawę załatwiono.
 
Tymczasem jest lokalizacja, która bardziej nadawałaby się na upamiętnienie Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Ze strony tej organizacji padła propozycja jednego z rond położonych u zbiegu ul. Świętokrzyskiej i Tamki. Ronda te znajdują się niedaleko kampusu Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie w latach 80-tych odbywały się strajki studenckie. Są to okolice odwiedzane przez warszawskich studentów, położone w rejonie przyszłej stacji metra.
 
Dlaczego to jest taka ważna kwestia? Należy pamiętać, że NZS był jedną z naprawdę nielicznych w latach 80-tych organizacji naprawdę antysystemowych, wymierzonych przeciwko absurdalnemu i zbrodniczemu ustrojowi PRL. Studenci działający w NZSie spotykali się nierzadko z szykanami ze stron władz PRL w odwecie za działalność na rzecz wolności i niepodległości Polski. W interesie Warszawy leży uhonorowanie tej organizacji odpowiednim miejscem na mapie stolicy.
 
Liczę, że Państwo docenią wkład NZSu w odrodzenie Polski i zdecydują się nazwać imieniem tej organizacji bardziej reprezentacyjną lokalizację niż pasaż na zapleczu lokalu gastronomicznego.

Paweł Budrewicz,
Prezes Fundacji PAFERE
Data dodania: 2014-07-26 14:00:00
Artykul przeczytano 1711 razy
 
Artykuł skomentowano 1 razy
Dodaj komentarz
100%
Dodano: 2014-07-28 16:09:03
Dodał: ~Jan Kubań
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Operator serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.